Category Archives: Blog Żony Nieprzykładnej

sinusoida.

Właściwie, jest wszystko w porządku, naprawdę; już nie myślę, że żadne dziecko nie będzie miało uśmiechu R. ani mojego, jego lub moich oczu, uszu, nosa. Już nie pamiętam, przynajmniej nie pamiętam za mocno, że nie poczuję, jak pięknie mogą puchnąć … Continue reading

Posted in Blog Żony Nieprzykładnej | Leave a comment

sto i jedno pytanie.

Wierzę w to, że myśl, pragnienie, kreują naszą rzeczywistość. Nie ma to nic wspólnego z nadawaniem sobie jakichś boskich mocy, każdy z nas jest po prostu demiurgiem codzienności i mamy wpływ na coś więcej, niż smak zupy czy droga, w … Continue reading

Posted in Blog Żony Nieprzykładnej | Leave a comment

ciągnie wilka do lasu

Ta wiosna jest niesamowita, kolorami i zapachami mnie uwodzi, rozkochuje, rozbudza, roznamiętnia, rozpala. Maj prosto z bajki, maj jak marzenie. Serce wyrywa się do lasów, posłuchałam więc tego serca w miniony piątek, godzina minęła niepostrzeżenie. Cała przyroda jak specjalnie dla … Continue reading

Posted in Blog Żony Nieprzykładnej | Leave a comment

znów trochę o pracy

Bo ja ci, kurde, mówiłem, że ja na swoją pracę nie mogę narzekać. Roboty na magazynie za dużo nie ma. Siedzę, coś se tam zrobię, jak mam coś do załatwienia na mieście, to jadę, bo co innego miałbym robić. W … Continue reading

Posted in Blog Żony Nieprzykładnej | 2 Comments

życzenia ze wstępem

Mam młodszą siostrę. Mam też młodszego brata, ale o nim może innym razem. Podział był prosty i obowiązywał… odkąd pamiętam. Ja – to ta grzeczna i mądra. Ona – krnąbrna i ładna. Efekty widać do dziś; ja staram się uwierzyć … Continue reading

Posted in Blog Żony Nieprzykładnej | Leave a comment

słońce we mnie

Wiele muzycznych odkryć – w tym także to, które prezentuję poniżej – zawdzięczam radiowej “Trójce”. Mocno mi zapadła w serce ta piosenka i… i  chyba nie chciałabym, żeby ktoś kiedyś mógł takie słowa wyśpiewać, mając mnie na myśli. Choć z … Continue reading

Posted in Blog Żony Nieprzykładnej | 1 Comment

wiosna osiedlowa

… tak właśnie wygląda teraz u nas wiosna… lub przynajmniej ja tak ją widzę.

Posted in Blog Żony Nieprzykładnej | 1 Comment

w górach

Na Kalatówkach jeszcze śnieg. Niewiele, ale jednak. Mówię R., żeby poprawił sobie wystające spod czapki włosy, reaguje oburzeniem: – Traktujesz mnie jak dziecko. Zapewniam go, że słyszy co innego, niż mówię, że dopisuje dodatkowe znaczenie moim słowom, że ma przestać … Continue reading

Posted in Blog Żony Nieprzykładnej | Leave a comment

chciałoby się… na chwilę…

Tak mi jakoś melancholijnie, może przez te chmury, przez wilgotność aż namacalną. Najchętniej przytuliłabym się do kota i z kubkiem gorącego kakao, grubą książką, wgramoliła się pod koc na większość dnia. Może za jakiś czas uda mi się pozwolić sobie … Continue reading

Posted in Blog Żony Nieprzykładnej | 1 Comment

epizod łazienkowy

- Monogamia jest bez sensu! – powiedziałam, siedząc w wannie i goląc lewą łydkę. – Kto to w ogóle wymyślił?! I taki głupawy monolog kontynuowałabym, gdyby nie odezwał się mój Mąż, który stał przy pralce i sprawdzał coś w komórce. … Continue reading

Posted in Blog Żony Nieprzykładnej | 2 Comments